
Specjalista Psychoterapii Uzależnień w trakcie certyfikacji, Zaświadczenie nr 1433/I/2022
Alkohol a pozorna odwaga i komunikacja
Z perspektywy klinicznej i społecznej warto zadać pytanie nie o to, czy pijemy, lecz dlaczego i jaką funkcję pełni picie alkoholu w naszym życiu zawodowym. Dla części osób spożywanie alkoholu pozostaje epizodyczne, dla innych stopniowo staje się sposobem radzenia sobie z napięciem, stresem i presją. To właśnie w tym obszarze najczęściej zaczyna rozwijać się problem alkoholowy, który długo bywa niezauważony.
Alkohol bywa postrzegany jako środek ułatwiający rozmowę, przełamujący bariery i wspierający pewność siebie. Pijąc alkohol, wiele osób doświadcza chwilowego rozluźnienia i wrażenia większej swobody w kontaktach interpersonalnych. Mechanizm ten jest jednak złudny – alkohol nie poprawia realnych kompetencji komunikacyjnych, a jedynie obniża samokontrolę i zdolność krytycznej oceny sytuacji.
Osoby po alkoholu częściej:
- przeceniają swoje umiejętności,
- mówią więcej, ale mniej precyzyjnie,
- gorzej odczytują sygnały społeczne,
- podejmują decyzje bardziej impulsywne.
Z czasem taka forma „wsparcia” komunikacji może prowadzić do sytuacji, w których osobie pijącej coraz trudniej funkcjonować w relacjach zawodowych bez alkoholu. Spada zdolność do konstruktywnego dialogu, pogarsza się rozwiązywanie problemów, a decyzje podejmowane są bardziej impulsywnie. Dla części osób to pierwszy krok w stronę utraty kontroli nad piciem, choć na tym etapie problem bywa jeszcze racjonalizowany.
To, co bywa interpretowane jako „lepszy kontakt”, jest w rzeczywistości zaburzeniem oceny sytuacji. W dłuższej perspektywie taka forma komunikacji może prowadzić do nieporozumień, konfliktów i błędów decyzyjnych.
Alkohol jako symbol przynależności i statusu
W wielu środowiskach zawodowych alkohol pełni rolę symbolu przynależności. Wspólne wyjścia „na drinka” po pracy czy alkohol podczas spotkań branżowych bywają traktowane jako nieformalny test dopasowania do zespołu. Odmowa często budzi zdziwienie, a czasem nawet presję, co wzmacnia przekonanie, że spożywanie alkoholu jest normą.
Taki mechanizm sprzyja stopniowemu przesuwaniu granic. Wzrasta tolerancja na alkohol, co oznacza konieczność sięgania po coraz większe ilości, aby osiągnąć ten sam efekt. Dla niektórych osób alkohol zaczyna pełnić funkcję regulującą emocje i napięcie, co zwiększa ryzyko nadużywania alkoholu oraz rozwoju uzależnienia. W efekcie alkohol przestaje być dodatkiem, a zaczyna pełnić funkcję warunku społecznej akceptacji.
Presja dostosowania się do normy
Presja picia rzadko ma charakter jawny. Częściej przybiera formę żartów, sugestii lub bagatelizowania odmowy. W takiej atmosferze wiele osób pije nie dlatego, że chce, ale dlatego, że obawia się wykluczenia lub negatywnej oceny. Szczególnie narażone są osoby na początku kariery oraz te, które chcą budować swoją pozycję w organizacji.
Długotrwałe funkcjonowanie w takim schemacie może prowadzić do narastającego napięcia, poczucia winy oraz konfliktu wewnętrznego. Pojawia się rozdźwięk między własnymi wartościami a zachowaniem. U części osób to właśnie presja środowiska przyczynia się do rozwoju problemu z alkoholem, który długo pozostaje niezauważony przez otoczenie, a czasem także przez samego zainteresowanego.
Koszty kultury alkoholu w biznesie
Choć alkohol bywa postrzegany jako element integrujący zespół, jego realne koszty są wysokie. Regularne picie, nawet w „społecznie akceptowanych” ilościach, wpływa negatywnie na koncentrację, pamięć i zdolność podejmowania decyzji. Wpływ alkoholu na funkcjonowanie poznawcze jest dobrze udokumentowany i nie ogranicza się wyłącznie do stanów upojenia.
Badania pokazują, że regularne picie w kontekście zawodowym wiąże się z:
- spadkiem efektywności poznawczej,
- gorszą jakością snu,
- większą liczbą absencji,
- obniżeniem odporności na stres,
- wzrostem ryzyka wypalenia zawodowego.
Zgodnie z danymi Światowej Organizacji Zdrowia, nadużywanie alkoholu jest jednym z istotnych czynników ryzyka różnego rodzaju chorób somatycznych oraz zaburzeń psychicznych. W kontekście zawodowym przekłada się to na wzrost absencji, spadek efektywności oraz narastanie problemów zdrowotnych, które często są bagatelizowane aż do momentu kryzysu.

Alkohol a inkluzywność w biznesie
Kultura alkoholu stoi w sprzeczności z ideą inkluzywności. Wyklucza osoby, które z powodów zdrowotnych, osobistych lub religijnych nie piją alkoholu, a także te, które są w trakcie leczenia lub świadomego zaprzestania picia. Dla takich osób wydarzenia firmowe oparte na alkoholu mogą być źródłem stresu i poczucia bycia „na marginesie”.
Warto również pamiętać o wpływie, jaki sytuacja zawodowa ma na bliskie osoby. Przewlekłe picie alkoholu w kontekście pracy często przenosi się do życia prywatnego, pogłębia konflikty i utrudnia regenerację. W efekcie problem alkoholowy jednej osoby staje się obciążeniem całego systemu rodzinnego i społecznego.
Nowa kultura relacji biznesowych
Coraz więcej organizacji dostrzega potrzebę zmiany i redefinicji relacji zawodowych bez alkoholu. Nowa kultura biznesowa opiera się na świadomości, odpowiedzialności i szacunku dla granic. Spotkania bez alkoholu sprzyjają autentycznym rozmowom, lepszemu rozwiązywaniu problemów i większej przejrzystości w relacjach.
Dla osób, które zaczynają zauważać u siebie głód alkoholowy, trudność w utrzymaniu kontroli nad piciem lub poczucie, że alkohol przestaje być wyborem, a staje się potrzebą, zmiana otoczenia i codziennych nawyków może mieć ogromne znaczenie. Wczesne zatrzymanie się, przyjrzenie sytuacji i skorzystanie ze wsparcia często pozwalają przerwać ten proces, zanim rozwinie się uzależnienie od alkoholu.
Alkohol w kulturze sukcesu przez lata był normalizowany i romantyzowany. Dziś coraz wyraźniej widać, że alkohol w biznesie nie jest neutralnym dodatkiem, lecz czynnikiem, który może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych, psychicznych i relacyjnych. Świadome organizacje oraz osoby dbające o siebie coraz częściej wybierają trzeźwość, uważność i odpowiedzialność.





